...i może nawiążemy do moich 1-szych kroków
zaprzyjaźnienia się z kulą ,
w latach szkolnych rzucałem piłką lekarską ,
czasem zdarzało się 1 ręką ,
ale wtedy byłem ganiony za odstępstwo od zasad ,
jednak rzucana " kula " leciała dalej .
Gdzieś w oddali klaruje się obraz : jakaś grupa
z ogólniaka rzucała metalową kulą ,
oczywiście pchała , tego wtedy nie wiedziałem ,
za kilka dni i nasza klasa udała się aby poznać
miotanie lecz ja pokrzyżowalem plany kolegom ,
bowiem pierwszy stanąłem w kole i pchnięciem
wywaliłem kulę aż w ogrodzenie , nauczyciel
zdecydował , że może być niebezpiecznie
i zmienił plan lekcji .
Kiedy trafiłem do szkoły średniej zaczęły się
starty w zawodach gminnych , rejonowych
i spartakiadach wojewódzkich .
Dalej przygoda studencka : liga międzyuczelniana
w Krakowie , Mistrzostwa Polski Szkół Wyższych ...
i kontuzja - rozsypana łąkotka lewego kolana
ale po kilku latach przerwy powrót do tej konkurencji
i start w Igrzyskach Lekarskich .